Od wielkich projektów po niszowe wydarzenia kulturalne: Monika wie, jak działać w marketingu tak, by miał sens, rytm i efekt.
SUPERMOCE
– łączy artystyczną wrażliwość z biznesowym konkretem
– zadaje trudne pytania, które naprawdę pchają projekty do przodu
– zachowuje luz i opanowanie nawet wtedy, gdy brief mówi: „na wczoraj”
Monika nie boi się zadawać trudnych pytań. Wręcz przeciwnie: często to właśnie od nich zaczynają się najlepsze projekty. W pracy łączy kreatywność, fantazję i odważne pomysły z analityką oraz twardym stąpaniem po ziemi. Zmiana? Nowość? Adaptacja? Idzie w to! Dla niej ważne jest to, że pomysł ma kierunek, proces ma sens, a zespół czuje, że gra do jednej bramki. W całym tym marketingowo-sprzedażowym szaleństwie równie mocno szuka momentów zatrzymania: ludzi, prawdziwych relacji i rozmów, które są czymś więcej niż biurowym small talkiem.
Zanim trafiła do Beeffective, mieszkała w Krakowie. Tam skończyła polonistykę-komparatystykę na Uniwersytecie Jagiellońskim — i to z wyróżnieniem. Brzmi poważnie? Trochę tak. Ale dzięki temu Monika świetnie łączy wrażliwość na język, kulturę i kontekst z bardzo konkretnym podejściem do marketingu.
Monika ma za sobą też szkołę muzyczną, gra na instrumentach i naprawdę czuje kulturę – nie tylko jako odbiorczyni, ale też jako osoba, która wie, jak ją komunikować. To świetnie przekłada się na projekty dla instytucji kultury, przy których nie wystarczy „ładnie opowiedzieć o wydarzeniu”. Trzeba rozumieć kontekst, publiczność, emocje i… budżet. A z budżetami Monika obchodzi się jak z dobrze napisaną partyturą. Każda złotówka ma swoje miejsce i zadanie. Dzięki doświadczeniu w pracy dla instytucji kultury potrafi planować działania tak, żeby było efektownie, ale nadal bardzo efektywnie.
A prywatnie? Książki, kino, muzyka, sztuka, teatr. Do tego natura, morze, las, spacery z psem, joga, gry video i zdrowe żyćko. Brzmi spokojnie? Bo tak ma być! Ona naprawdę potrafi znaleźć balans. Najpewniej spotkacie ją z yerbą albo matchą w dłoni, spokojnym spojrzeniem i pomysłem, który za chwilę okaże się dokładnie tym, czego brakowało.

